Wideo:
| https://youtu.be/d__g5J4kXUo |
Wg pierwotnego projektu obwodnica miała biec przez ulicę Koszalińską i odbijać od niej dopiero na wysokości niegdysiejszego POM (obecnie sp. pracownicza PROMECH).
Stąd ciekawostka - budynek mieszkalny wzniesiony wspólnymi siłami, jako jedyny stoi do ulicy ukośnie. Kto ów projekt utrącił - nie wiem. Podejrzewam (pozytywnie!) ówczesnego burmistrza.
Ostatecznie obwodnica rozpoczyna się od skrzyżowania z ulicą Szczecińską, pokonuje most nad Parsętą, skrzyżowanie z ulicą Białogardzką, wiadukt nad torem kolejowym, most nad Radwią i zawijasem powraca do Karlina. Na obrzeżach Karlina powraca do drogi 163 i nią prowadzi do Kołobrzegu.
Wideo - Wodnik
Dopóki w Karlinie istniały Zakłady Płyt Pilśniowych i Wiórowych, więc tylko przez pewien czas (krótki) w wydzielonym na te cele pomieszczeniu prowadziłem zakładowy sklep. Gdy firmę kupił i zaczął rozbudowywać Niemiec wielce zainteresowany poblemami Karlina, sklep przestał istnieć. Czy i gdzie istnieje - nie wiem, a nie zdziwiłbym się, gdyby w tak dużej firmie istniał.
Pan Homan okazał się w gminie bardzo przydatny. Patrycypuje w budowie osiedla Biedronka i wielu imprezach organizowanych w Homanit Arenie, uczestniczy w imprezach sportowych.
Na jakich zasadach hala sportowa przyjęła nazwę Homait Arena i kto finansuje jej istnienie - nie wiem i wiedzieć nie chcę. Ważne jest, że tak pożyteczny obiekt istnieje i wciąż coś ciekawego w nim dzieje się. Doraźnie wykupiłem pakiet masaży...
Wciąż mam wrażenie, że w naszej polityce coś zgrzyta. Sądzę tak na przykładzie Nowej Huty. Gdy przeszła w ręce prywatne, ceny stali skoczyły 3-krotnie. Gdyby na podobny wzrost cen pozwolono polskiemu gigantowi,, wzrost byłby niższy...
Wideo - Alejka. /.
Amfiteatr - Relacje.
zauważyłem w nim nigdy. Z drzew dziko rosnących najwcześniej padły wysokie, potężne brzozy. Miały rozległy, ale płytki system korzeniowy. Wichury po prostu wyrwały je z ziemi. Pozostałe, sfatygowane wichurami, stopniowo wycięto w miarę, jak narastały z ich strony zagrożenia. Przedsmak mieliśmy, gdy kilkunastocentymetrowej średnicy konar spadł w odległości niespełna metra od Ireny, zajętej porządkowaniem posesji. Mocno uszkodził tylko ogrodzenie i nasze graniczne tuje...
Kilka starych, potężnych i pięknych drzew jeszcze pozostało. Niepokoją młodsze, słabsze, bardzo szybko rosnące w sąsiedztwie terenów zabudowanych. Zwłaszcza wobec narastającej siły i częstotliwości wichur.
Na załączonych fotografiach z roku 2016 zarejestrowałem ustawianie osłon dla drzewek, którymi obsadzono ścieżkę wydeptaną na skróty do Biedronki. 1 lipca 2019 roku ścieżką szły ciężko, powoli, dwie niewysokie, bardzo podobne kobiety formatu XXL. Przed nimi swobodnie biegał aktywny ok. 6-latek. Osłony z roku 2016 zniknęły już dawno, więc malec dobiegał do każdego drzewka, targał je i giął we wszystkich możliwych kierunkach. Jedno złamał na wysokości ok. 70 cm. Gdy podobnie mocować się zaczął z kolejnym - nie wytrzymałem. Głośno, aby usłyszał i on i "opiekunki" zawołałem, żeby natychmiast zostawił drzewko w spokoju. Na-tych-miast!! Malec opuścił ręce wzdłuż ciała, długą chwilę czekał, aż zbliżą się opiekunki (najprawdopodobniej babcia i mama). Gdy uznał, że są wystarczająco blisko, pobiegł dalej, drzewek nie dotykając. Zanim zniknął z mojego pola widzenia, zdążył pokazać mi język... "Opiekunki" zachowały się tak, jakby niczego nie zauważyły i nie usłyszały. Nie wierzę...
Market Biedronka w wersji pierwotnej powstał na terenie, na którym uprzednio Tartak świadczył m.in. przecieranie surowca na podstawowe elementy tartaczne deski i belki, zwykle sezonowane na rozległym tartacznym placu. Surowiec dostarczano przede wszystkim iglasty, ale zdarzało się także przecieranie surowca liściastego. Trociny starano się składować odrębnie. Wspominam o tym specjalnie - przy wędzeniu łososi wykorzystywano tylko trociny liściaste.
W wersji pierwotnej, z roku 2008, pasaż za kasami prowadził - w prawo do wyjścia, w lewo do maleńkiego, zagraconego pomieszczenia, idealnego do prowadzenia punktu Totalizatora i sprzedaży drobiazgów. Sądowałem możlwość wynajęcia tego pomieszczenia - ówczesnemu kierownictwu wynajem nie odpowiadał, sądzę, że bardziej chodziło o niechęć do samodzielnego podejmowania decyzji. O kontakt z jednostką nadrzędną nie zapytałem. Szkoda.
Po siedmiu latach, w roku 2015 odnowiono wystrój ściany czołowej, zmieniono zagospodarowanie wnętrza.
W roku 2023 Biedronkę zamknięto na czas przebudowy. Budynek przedłużono, zainstalowano fotowoltaikę, na ścianie północno-zachodniej utworzono stoiska z mięsem i pieczywem, wprowadzono kasy samoobsługowe, zmodernizowano plac parkingowy przenosząc miejsca dla osób niepełnosprawnych ze ściany czołowej w pobliże wejścia.
31-03-2021 trwa budowa kolejnej firmy i rekrutacja pracowników. Sytuacja dojrzewa - przywołanie nowych firm do partycypacji w dalszej budowie osiedla Biedronka staje się koniecznością. Bez mieszkań firmy nie znajdą pracowników.
400 pracowników (!). Jeżeli nie jest to primaaprilisowy "dowcip", materiały uzupełnię, gdy firma powstanie.
W roku 2025 Firma działa i nie tylko w Polsce...
W nr 1(126) "Wieści z Karlina" z marca 2021 zamieszczono wiadomość, że firma Yinlun, po wykupieniu firmy Scanrad stała się właścicielem terenu o pow. 7 ha i w terminie do II kwartału roku 2022 (?), w pobliżu firmy Homanit, uruchomi nowoczesny zakład produkcyjny z zatrudnieniem początkowym 80 a docelowym
Przebieg prac rejestrowałem z przyjemnością i głębokim przekonaniem, że wielu robotnikom firm budowlanych - obok trudów codziennej pracy - towarzyszy nieustająca satysfakcja, że to właśnie oni swoją wiedzą, doświadczeniem i nielekką pracą urzeczywistniają wizje, marzenia, projekty, istniejące tylko na papierze. Powyższe brzmi nieco patetycznie, ale takie są twarde fakty.
Gdy "budowlańcy" odchodzą, obiekty i zmiany w krajobrazie pozostają. Niektóre na stulecia...
Karlińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego - Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością powołano w roku 1997. Spółka od zawsze ściśle współpracowała z samorządem i administracją miasta i gminy. Zakresem oraz skutecznością swoich działań zapewniła mieszkańcom niespełna 6-tysięcznego Karlina czołowe lokaty w krajowym rankingu małych miejscowości. Zakres działania KTBS oraz jeJ osiągnięcia do roku 2016 przedstawiono w publikacji wideo zrealizowanej przez Firmę INET NEWS, udostępnionej pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=yE4rsTNDrII.
Pod budowę Osiedla Biedronka (nazwa aktualna - wcześniejsze to "Osiedle przy Parku", później "Osiedle przy Biedronce") wyznaczono rozległy teren po dawnym Tartaku, wcześniej tylko częściowo wykorzystany pod budowę marketu Biedronka i jej/jego placu parkingowego. Wykonawstwo powierzono Konsorcjum MATEXIM Białogard/BUDOMAL Koszalin.
System ów nawiązywał do dawnej, państwowej i zakładowej niskiej zabudowy, realizowanej w formie osiedli 1-4-rodzinnych domków budowanych „pod sznurek”. Takie osiedla miały swój urok …i ład. Mieszkańcy decydowali wyłącznie o wyglądzie najbliższego otoczenia swojego mieszkania. Takie osiedla, oglądane z którejkolwiek strony, z daleka czy z bliska, zawsze dawały wrażenie dobrze uformowanej i uporządkowanej wspólnoty. Tak wyglądały kiedyś posesje przy Kolejowej, Chrobrego i Brzóski w Karlinie, ale – jak w większości małych miast – zostały wyprzedane i po przeróżnych przebudowach szybko pięknieją. Pięknieją i ...tracą dawny charakter.
Obecnie, każdy właściciel działki budowlanej dobiera projekt wg własnego uznania. Dostaje pozwolenie na budowę i …działa wg własnego gustu i możliwości. Taki system doskonale sprawdza się na terenach wiejskich, gdzie otoczone zielenią zabudowania oddzielone są rozległymi uprawami. Często bywa, że takie posesje piękniej wyglądają z daleka niż z bliska. Na mizernych działeczkach miejskich blisko siebie powstają domy ustawione równolegle, prostopadle a nawet ukośnie względem siebie i ulicy, niskie obok wysokich, smukłe obok przysadzistych, z dachami spadzistymi, łukowymi albo płaskimi w mocno gryzących się kolorach. Z bliska każda posesja wygląda pięknie - z daleka ciasnota, pstrokacizna i chaos. Największy kompleks budów jednorodzinnych powstał przy ulicy Kościuszki. Ciągnie się od ostatniego wielorodzinnego budynku BSM do Parsęty i jej zakrętu przy stacji pomp wody działkowej. Domy jednorodzinne powstają praktycznie wszędzie - umowy dzierżawne nie są przedłużane, powstają nowe ulice. Tak dzieje się także po prawej stronie ulicy Kołobrzeskiej.
Od roku 1994, tj. od daty zakupu przeze mnie prawa wieczystego użytkowania posesji graniczącej z dawnym niemieckim cmentarzem, zlikwidowanym w latach siedemdziesiątych, kilkanaście starych parkowych drzew ubyło za sprawą gwałtownych wichur i ...ze starości. Park pozostaje pod nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ale specjalisty-konserwatora zabytkowych drzew nie
Alejka w Parku - Relacje.
Materiały do obróbki i montażu.
Materiały do obróbki i montażu.
Materiały do obróbki i montażu.
własnościowego. Mieszkanie własnościowe wykupiliśmy w BSM. Obecnie mieszkamy na Koszalińskiej, w mieszkaniu syna Michała posiadającego także obywatelstwo australijskie.
Wideo -
Osiedli Białogardzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej na terenie Karlina jest kilka. Są rozrzucone w wielu punktach miasta. Zwykle odbywało się to w bardzo podobny sposób - budynek mieszkalny stawiała i brała w zarząd BSM (tam wnoszono wszelkie opłaty), udziałowiec zachowywał prawo decyzji o przydziale. Tak było także w naszym przypadku.
Krótko mieszkaliśmy w pokoju gościnnym POM, później w bloku pracowników ZPPiW, następnie w bloku dzielonym, z puli miasta i gminy z warunkiem wykupu mieszkania
Późną, nieco śnieżną zimą, po uprzedniej wymianie na solidny most łukowy widocznej na pierwszym zdjęciu kładki i zagospodarowaniu terenu przyległego do Oczyszczalni, w roku 2021 oddano do użytku kolejny park otoczony ulicą Szczecińską z młynem, podwyższoną drogą do Oczyszczalni i Kanałem Młyńskim.
Inwestycja ryzykowna - powtarzania wysokiej wody nie wykluczam.
dzierżawca do rozpoznania - (prace w toku).
Mam niezłe nagranie prac z domowego balkonu, ale powstały jakieś problemy przy montażu. Dołączę, gdy je pokonam.
Przy okazji budowy Osiedla Biedronka doczekaliśmy się kanalizacji. Uprzednio korzystaliśmy z dużego szamba zlokalizowanego na działce GS zakupionej przez osobę prywatną pod sklep meblowy. W ramach umowy z GS koszty jego opróżniania ponosiliśmy w całości. Budowa Osiedla i kanalizacji obejmującej także sklep meblowy oraz budynki nasze - problem rozwiązała. Sklep nie istnieje, budynek wydzierżawiono dalszym osobom prywatnym - pizzeria + drugi
Karlino posiada dwa budynki hotelowe, stanowiące pozostałość po ZPPiW. Statusu mieszkańców NIE ZNAM. Wszystkie miejsca uprzednio były zajęte i takie pozostały po zmianie właściciela zakładu. Nie jest to równoznaczne z brakiem miejsc noclegowych - powstał Kompleks Wypoczynkowy "PETRICO" z kilkoma wieloosobowymi domkami oraz kwatery prywatne.
Wojska Polskiego, nie było żadnych kłopotów.
Wideo - http://youtu.be/J4Uz_QKJzJg
Gdy rodzili się nasi synowie - Paweł w listopadzie, Michał w październiku, miejsca w przedszkolu były dokładnie zajęte. Musieliśmy korzystać z pomocy Państwa Bakalarczyków i Pani Szczepańskiej. Przedszkole mieściło się wówczas w narożniku ul. Traugutta i Brzóski. Przy wejściu witał wchodzących ogromny wilczur Państwa Wójcików. Od kilku lat mieści się tam miejska biblioteka, związek emerytów, pomoc społeczna i niegdyś biura PZW. Nasza wnuczka, Oliwia, urodziła się w maju (w nedzielę),
więc z przedszkolem przeniesionym do nowego budynku w narożniku ulic Moniuszki i
Przedszkola - Relacje.
Z gazociągiem realizowanym pomiędzy Szczecinem i Gdańskiem powstał drobny problem. Gazociąg wykonywano na trasie bardzo rozległej więc w opisie pokazałem przede wszystkim to, co działo się na terenie gminy Karlino + drobne co nieco z terenów sąsiednich. Tak czy owak inwestycja jest wielka a jak, którędy, obiega miejscowości na trasie - pojęcia nie mam...
KOK istniał niegdyś w piętrowym budynku na ulicy Szczecińskiej. Dół zajmowała niewielka sala widowiskowa w której odbywały się wszelkie wybory, na górze mieściły się biura i sale wykładowe. Od kilku lat, po przebudowie, mieści się tam pralnia, obsługiwana przez osoby niepełnosprawne.
KOK przeniesiono do zespołu nowych budynków przy ulicy Parkowej z większą salą widowiskową i kaskadową widownią. Odbywa się w nim wiele imprez dla ludzi w każdym wieku, w tym różne konkursy dzieci, gospodyń domowych i seniorów. Na dole odbywały turnieje np. brydżowe i szachowe.
W brydżowych uczestniczyłem jako partner Juliana, ale krótko. Wolę poker. Jestem w nim wyłącznym panem swoich pieniędzy.
Od czasu przenosin KOK i przeprowadzki rodzinnej, na wszelkie wybory chadzamy do szkolnej sali sportowej, w której także realizowano wiele imprez i szkoleń. W jednym uczestniczył nasz syn Paweł z córcią Oliwią - KARATE.
wykonano w Karlinie bocznicę kolejową do transportu ropy i mieszalnię gazu w Krzywopłotach. Pożar opanowano, ciśnienie gazu wyciskającego ropę z mas gąbczastych spadło poniżej stanu, w którym eksploatacja odwiertu byłaby opłacalna, bocznica zarosła do stanu w którym pozostaje z trudem widoczna, najlepiej funkcjonuje mieszalnia. Podobno dokonuje się w niej uzdatniania gazu przeznaczonego do sieci państwowej. Gaz zrzutowy o niżej kaloryczności, taniej dostarczany jest m.in. do przebudowanej kotłowni osiedlowej, pełniącej obecnie rolę kołowni centralnej. Piszę "podobno" ponieważ powtarzam wiadomości zasłyszane od "wysokich" funkcjonariuszy firmy "PETRICO". Za prawdziwość informacji głowy nie daję, mimo że z gazu zrzrutowego korzystamy również
W roku 1972 każdy z liczących się pracodawców Karlina miał kotłownię własną. ZPPiW, POM, GS, BSM uzgodniły budowę kotłowni centralnej, opalanej miałem węglowym. Lokalizację ustalono na terenach nieczynnej Kolei Wąskotorowej. W zamian POM zobowiązał się do demontażu i składowania w uzgodnionym miejscu elementów torowiska. BSM, na przedłużeniu spóldzielczego bloku wykonała rozległą stację przekaźnikową, do której ciepło z kotłowni centralnej doprowadzano ciepłociągiem częściowo nadziemnym. Kotłownia centralna istniała w trakcie erupcji ropy naftowej. W toku prac nad opanowaniem pożaru
bardzo uważać. Wystarczyła chwila nieuwagi. Ustawienie stopy poza żółtym pasem groziło ugrząznięciem w rozmiękłym gruncie pagórka. Brały piękne lipienie.
Gdy podczas budowy Wodnika zlikwidowano mostek - na nagrania i zdjęcia imprez chadzałem górą. Podobno chodzenie po torach jest zakazane. Nie dziwię się. Pewnego dnia z rękoma zajętymi sprzętem foto-wideo spróbowałem przejść na drugą stronę toru. Noga ustawiona na przymrożonym podkładzie odjechała. Chroniąc sprzęt upadłem na kamienie torowiska. Zabolało. Długo nie mogłem się pozbierać - na szczęście pociąg nie nadjechał...
Do porządkowania mostu kolejowego nad rzeką Radew podchodzono dwukrotnie. W roku 2011 wyglądało to na zwykłe sprzątanie, w roku 2016 wykonano gruntowną modernzację.
Gdy istniał mostek na rzece wymuszony niegdyś na POM przez partyjnego gospodarza Karlina Władysława Bąkowskiego, chadzałem na brzeg białogardzki, aby za mostem kolejowym przejść przez fragment bagienny i pagórek ze źródełkiem, od którego równolegle do rzeki biegł przez kilkanaście metrów wąski pas żółtego piasku. Należało
|
|
W tej beczce miodu jest i kropla dziegciu.. Na pytanie o atmosferę i postępy w karlińskiej szkole, któreś dziecko z Wioski odpowiedziało, że mama dowozi je do Białogardu, bo w tamtejszej szkole jest wyższy poziom nauczania. Dbałość rodziców o dobre wykształcenie dzieci, to cecha chwalebna, ale ...trochę zabolało. |
|
|
Wioska powstała w tempie wręcz imponującym. Splendoru mieszkańcom Karlina dodaje już teraz, a jestem przekonany, że za lat kilka, gdy na jej terenie rozwinie się zieleń ozdobna a rodziny umocnią swoje korzenie, będzie to jeden z najładniejszych fragmentów miasta. |
Wideo: Wioska SOS w Karlinie 2004-2007 /
|
|
|
||
|
|
Budowie Wioski towarzyszyły różne obawy. Obawiano się trudnej młodzieży (?). Wioska "żyje" już kilka lat a sygnały, które o niej docierają do mnie, są wyłącznie dobre. Dzieciaki, które korzystały z naszych zaproszeń na działkę, a także te, które przy wielu innych okazjach spotykałem na terenie Karlina (i nie tylko), zawsze były OK. Bywa, że miejscowe zachowują się gorzej, ale pewnie tylko dlatego, że czują się tu pewnie, od urodzenia na swoim, a znaczna ich część dorasta w warunkach gorszych, niż stworzone w Wiosce. |
|
|
|
|
|
Miasteczko rozwija się intensywnie, więc także zwiększa się liczba nowych ulic. Wg stanu na rok 2024 mam ich opisy, fotgrafie, nagrania. od zamieszczania ich na stronie odstąpiłem świadomie. Pominięcie owych materiałów nieco odchudzi stronę - i bez tego jest przeogromna.
Materiały do obróbki i montażu.
Wodnik, to w roku 2025 miejsce na Ziemi o ugruntowanej pozycji w społeczeństwie Karlina. I nie tylko. Przy okazji wszelkich ważniejszych imprez odwiedzają nas mieszkańcy niemieckich miast zaprzyjaźnionych Dargun i Wolgast oraz zespoły praktycznie z całej Polski. Realizowane są imprezy powtarzalne - kąpiele Morsów i Noc Świętojańska oraz wiele imprez o charaterze lokalnym. Mogą je obserwować podróżni jadący do i z Kołobrzegu.
Budowę rozpoczęto
Materiały do obróbki i montażu.
Wideo: DINO po Restauracji "Na Skarpie" /
Chcąc ustalić konkretną datę uruchomienia Restauracji "Na Skarpie" i zakończenia jej działalności, przewertowałem wiele stron internetowych. Nie znalazłem - zabrakło mi cierpliwości. Inwestorem i zarządcą była GSSCh w Karlinie. Do dyspozycji konsumentów oddano trzy sale - restauracyjną od strony rzeki Radew, kawiarnianą od ulicy i środkową-ekspresową z bufetem i wewnętrznym wyjściem na niezadaszony prostokąt z grillami uruchamianymi podczas większych imprez, zwykle zakładowych. Przed uruchomieniem, w drodze konkursu ustalono nazwę zgodną m.in. z naszą sugestią. Uczestniczyliśmy w całonocnej imprezie uruchomieniowej, później wielokrotnie w imprezach firmowych i prywatnych - zawsze udanych. Coś psuć się zaczęło po wyciszeniu kuwejckiej euforii. Młodzież, dla której uruchomiono dyskotekowe potańcówki nie utrzymała wcześniejszego standardu ani nie zapewniła wystarczających dochodów.
Ostatni raz balowaliśmy Na Skarpie w roku 2014, z okazji 40-lecia starszego syna.
Teraz będzie tu DINO...
Materiały do obróbki i montażu.
Wideo: Po modernizacji 2018 /
Pozostałe materiały - do obróbki i montażu.
Restauracja Na Skarpie>Dino - Relacje.
Wideo - Parkingi Chodniki Drogi Wewnętrzne.
W Karlinie dzieje się dużo. Także w dziedzinie "tytułowej". Podaję tylko foto-przykłady.
Matczaka ale do środka nie zaglądałem nigdy. Wiem, że w moim nigdysiejszym biurze z okna zrobiono drzwi i schody na piętro. Budynek biurowy ktoś kupił. Okna są wstawione. Halę pierwszą, w której niegdyś była Szybka Obsługa oraz halę maszyn zajmuje pracownicza spółka PROMECH. Jak sobie radzą - nie wiem i tematu drążyć nie zamierzam.
W POM przepracowałem łącznie 12 lat i jeden miesiąc. Moje wypowiedzenie upłynęło 31 marca 1984 roku. Zająłem się działalnością na własny rachunek. Bywało ciężko... ale ciężary łagodziła świadomość że to JA decydowałem o czasie i sposobie pracy. Obok wyprzedanych hal POM przejeżdżałem wielokrotnie do Tomka
Wideo -
Maleńkie Karlino parków ma pięć, w tym dwa od czasów zamierzchłych. Jeden z nich, ten umownie zwany "Parkiem z Amfiteatrem", zlokalizowany jest pomiędzy ulicami Moniuszki i Koszalińską, niegdyś w znacznej części zajęty przez poniemiecki cmentarz. Park ma fajną górkę, chętnie wykorzystywaną każdej zimy przez miejscową dzieciarnię.
Drugi, przylegający do cmentarza polskiego, określany jako "Park przy Parkowej", oddzielony od KOKu, zespołu budynków Szkoły Ponadpodstawowej oraz placu Szkoły Podstawowej ulicą Parkową, pozostaje miejscem, w którym odbywają się gminne uroczystości związane z wyzwoleniem Karlina. Obelisk, przy którym odbywają się uroczystości odnowiono i ładnie zagospodarowano, wykonano ścieżki do uzbrojenia parku oraz zejścia ze skarpy wykorzystywanej zimą do zjazdów. Uzbrojenie parku stanowią solidnie posadowione urządzenia rekreacyjno-siłowe oraz urządzenia dla najmłodszych.
Dołem biegnie ścieżka spacerowa wzdłuż Kanału Młyńskiego i Parsęty. Ścieżka, często zalewana wodami wysokiej Parsęty, kończy się za ujęciem wody dla działek (RODOS), na przedłużeniu ulicy Kościuszki.
Jako trzeci powstał Skypark. Powstał w pobliżu Wioski SOS, działek PGR i ulicy Kościuszki. Jest chętnie wykorzystywany przez młodzież z wioski i nie tylko.
Jako czwarty powstał park pomiędzy kanałem młyńskim i drogą do oczyszczalni ścieków. Wcześniej zainstalowano w miejscu kładki, systematycznie zalewanj wysokimi stanami wody Kanału Młyńskiego i Parsęty most łukowy, którego kostrukcja i sposób posadowienia dostępu do parku utrudniać nie będą nigdy.
Zalewania terenu parku wodą wysoką - nie wykluczam.
Jako piąty powstał mini park ograniczony Dino, ulicami Koszalińską i Nadbrzeżną oraz terenem prywatnym, przejętym po niegdysiejszej Spółdzieni Ogrodniczo-Pszczelarskiej.
W parku zainstalowano kilka urządzeń do ćwiczeń rekreacyjnych, punkt wodny, ławeczki. W roku 2024, przed Nocą Świętojańską na wszystkich ogrodzeniach prowadzących do Wodnika, w tym także na ogrodzeniach Miniparku umieszczono świetne graffiti.
Wideo: Osiedle TBS Nad Parsętą - podkład "marszowy-zwycięski" z powodów jak niżej.
Osiedle w miły dla oka, serca i duszy sposób łączy wczorajszy system blokowisk z dzisiejszą swobodą lokalizacyjną. Przy dość swobodnym rozmieszczeniu budynków ma wyraźne cechy wspólnoty. Zadbane, z każdej strony wygląda ładnie - z góry i z dołu, znad rzeki, z daleka i z bliska. :).
Wideo: - do obróbki i montażu.
| Pamiętam czasy, gdy każdy prywatny inwestor podejmujący budowę domu jednorodzinnego, musiał dokładnie realizować wizję architektów, sprecyzowaną w miejskim planie zabudowy. „Wizja” obejmowała umiejscowienie budynku na działce, jego kształt i nawet kolorystykę. Powstawały całe osiedla prawie jednakowych, równo w stosunku do ulicy ustawionych domów, różniących się tylko wyposażeniem, sposobem wykorzystania wnętrz oraz tzw. małą architekturą sprowadzaną zwykle do rodzaju ogrodzenia, ozdobnych nasadzeń w przydomowym ogródku i ew. altany. |
|
że na własnoręcznie odgruzowanym i wykoszonym terenie nie mogłem zaparkować. Miejsca zastawałem zajęte...
Inwestycje Karlina dotyczyły także działkowiczów. Od lat istniały trzy ogrody z własnymi, podwójnymi dojazdami - miejskie, PGR-owskie oraz płytowskie. Ujęcie rzecznej wody działkowej istniało (i istnieje) w pobliżu Parsęty, stacja pomp utrzymujących odpowiednie ciśnienie istnieje na terenie działek ZPPiW. Aby działkowiczów zintegrować, poniżej Skateparku utworzono rozległy parking wypełniony drobnymi kamykami a po przeciwnej stronie drogi dojazdowej do działek PGR utworzno rozległy krąg ogniskowy. Właśnie tam odbywają się doroczne, integracyjne "dożynki". Bywa, że przy kręgu ogniskowym odbywają się zakończenia zimowych zawodów wędkarskich.
Dopóki na terenach PGR, za namową Juliana utrzymywaliśmy działkę z murowaną altaną, dojeżdżałem do niej zwykle przedłużeniem ulicy Moniuszki. Miejsce do parkowania odgruzowałem i systematycznie wykaszałem. Bywało różnie. Zdarzało się,
Ulicę Szczecińską oraz most nad Parsętą odwiedzałem wielokrotnie. Z różnych powodów. Zwykle z wędką lub sprzętem foto-wideo. Rekord życiowy mam skromny - 7,95 kG troć. Szanse na powyższenie wyniku miałem na morzu, tydzień po ustanowieniu nowego rekordu dorszowego. Widząc, że kończy się żyłka na moim ogromnym, dorszowym kołowrocie, odciąłem ją finką. Takich wyzwisk jakimi uraczył mnie szyper, wolę nie powtarzać. Wśród nich dowiedziałem się, że każdy duży bałtycki dorsz przywiera do dna, a w miejscu w którym łowiliśmy brak jest wszelkich zaczepów...
Sprzętem foto-wideo rejestrowałem zmienne stany wody Radwi i Parsęty oraz fragmenty MSK szlakiem Karola Wojtyły, późniejszego Papieża-Polaka. Od kilku lat centralny plac Karlina, na którym krzyżują się drogi wschód-zachód i północ-południe nosi Jego imię - Plac Jana Pawła II.
Pływanie pontonem przy stanie wysokim uwielbiam. Pływamy na przełaj, docierając do miejsc zwykle niedostępnych...
Hale sportowe w Karlinie są dwie. Obie przy ulicy Kościuszki. Pod numerem 30 "stara" przy północnym wejściu na stadion, w narożniku ulic Kościuszki i Słonecznej (rok otwarcia 1986) oraz numerem 1A - nowoczesne, wielofunkcyjne Regionalne Centrum Turystyki i Sportu w Karlinie Homanit-Arena, wybudowane staraniem ówczesnego burmistrza Waldemara Miśko w miejscu, w którym niegdyś uprawiano marchewkę. Lokalna prasa donosiła, że budowa stwarzała liczne problemy. Generalny wykonawca sugerował rozwiązania i materiały zastępcze - burmistrz nie wyraził na nie zgody. Powstał piękny obiekt w którym - poza normalnymi, codziennymi wielofunkcyjnymi zajęciami odbywają się także imprezy ogólnopaństwowe i międzynarodowe. Są to zwykle gale bokserskie ale nie tylko. Świetne opisy odnaleźć można w Internecie.
Obiekty tętnią życiem. W swoich niezbyt częstych kontaktach spotykam w nich ludzi - dosłownie !! - w każdym wieku.
Gdy w roku 1972 podejmowałem pracę w POM, centralny plac miasteczka, zwany Placem Kościelnym, bardzo różnił się od tego, co jest w nim i na nim teraz, w ostatnim miesiącu roku 2025. Rzec można, że zmieniło się wszystko, za wyjątkiem starej, przedwojennej zabudowy. Po zastąpieniu kocich głów asfaltem, remoncie kościoła, siedziby Urzędu i kolorowych nasadzeniach, plac wygląda przyzwoicie. Nadano mu nową nazwę Plac Jana Pawła II.
GS w owym czasie, obok ZPPIW i POM, należał do głównych pracodawców, zatrudniających ponad 250 osób. Na terenie większości wsi miał podległe wieloasortymentowe sklepy a zlokalizowana w południowym narożniku Placu i ulicy Koszalińskiej restauracja GS tętniła życiem. Na czas budowy restauracji "Na Skarpie" na krótko przeniesiono ją w narożnik ulicy Krótkiej i Koszalińskiej.
GSowską restaurację "Na Skarpie" wybudowano w narożniku ulic Koszalińska-Okrzei-Nadbrzeżna. Byliśmy na jej uroczystym otwarciu. Stąd startowały wycieczki zagraniczne (byliśmy w Bułgarii i Chorwacji), stąd - z pobliża, startowali kajakarze do Białogórzyna na I etap kolejnego MSK. Teraz, na mocno obniżonym terenie istnieje DINO z usytuowanym obok paczkomatem, za nim świetnie utrzymany park z minisiłownią a ogrodzenia prywatnych posesji graniczących z ulicą Nadbrzeżną i terenami Wodnika pokryły kolorowe graffiti.
Po likwidacji i przenosinach zespołu garaży samochodowych odzyskany plac wykorzystano w sposób wieloraki. Na utwardzonym placu obecnie istnieją: podświetlona kolorowo fontanna upamiętniająca erupcję i pożar ropy z grudnia 1980 roku, plac zabaw dla dzieci, duży parking i ...wreszcie publiczny szalet. W narożniku ulic Konopnickiei i Żwirki powstają bloki - budynki mieszkalne. Uroczyste otwarcie placu z fontanną rejestrowałem. Film dołączę.
zmian w terenie. Rejestrowałem je pod Kukinią, pod Mołtowem, pod Łykowem, pod Radlinem i oczywiście Karlinem. Pod Łykowem robiłem to z dźwigu wzniesiony ponad maszynerię, pod Karlinem z kabiny maszynowej, po jeździe wewnętrzną windą z przesiadką w połowie wysokości. Wjazd na górę, do maszynowni, z przeznaczeniem dla mnie wykupili syn Paweł z żoną. Przed wjazdem musiałem założyć strój i wyposażenie identyczne jak u przewodnika. Oczywiście, w obu przypadkach z przewodnikiem.
W przypadku Karlina przewodnik nie popisał się - dopiero podczas zjazdu stwierdził, że istniała możliwość jej obrotu maszynowni o 360 stopni, ale trwałoby to kilka minut. Takie rozwiązanie byłoby idealne, zastępujące kłopotliwe przestawianie kamery na nierównej powierzchni.
Gdy do produkcji energii elektrycznej zaprzęgnięto wiatr i słońce, dużą bazę elementów EW utworzono pomiedzy Pobłociem Wielkim i Małym. Później, po wybudowaniu obwodnicy Karlina, potężne elementy EW "nocowały" w Karlinie, na drodze do niej dojazdowej. Z drogowymi kłopotami nocą jechały dalej, w okolice Darłowa.
Jeszcze później zaczęły powstawać wszędzie, jak grzyby po deszczu.
Dla mnie od zawsze stanowiły doskonałą okazję do amatorskiego rejestrowania stałych
Za czasów dawnych, gdy pracowałem w POM, pod budowę kotłowni opalanej miałem węglowym "załatwialiśmy" teren z Koleją Wąskotorową. KW wyraziła zgodę pod warunkiem, że POM swoim sprzętem zwiezie i zmagazynuje elementy torów na terenie gminy. Wszystko działo się poza mną - pierwsze skrzypce grał oczywiście Naczelny, jako że inwestycja była wiązana. Kotłownia zasilała ciepłem budynki Białogardzkiej SM oraz UMiG Karlino. Patrycypowało kilka firm. Lwią część szyn sprzedano na stropy budynków gospodarczych, pozostałe odwieziono do Koszalina.
Gdy opanowano pożar karlińskiej ropy i doprowadzono gaz do zmodernizowanej kotłowni osiedlowej, kotłownię oraz rurociąg ciepłowniczy rozebrano a część rur i elementów kotłowni kupiłem po cenach złomu użytkowego. Rury wspierają galeryjkę łączącą mieszkania naszych synów (oddzielne wejścia istnieją) a słupy z podstawami odsprzedałem po nieudanej kradzieży. Komuś posłużyły do budowy hali.
W owym czasie "złomiarze" kradli wszystko, nawet zabetonowane słupy w 3/4 otaczające moją działkę zlokalizowaną przy drogach dojazdowych na terenie RODOS PGR. Ówczesna milicja podejmowała ściganie tylko wtedy, gdy kwota za sprzedany złom przekraczała kwotę zobowiązującą do urzędowego ścigania. Fakt nakładów poniesionych na zakup, spawanie poprzeczek montażowych i betonowanie jej nie interesował.
miasta "skromnego, lekkiego zadaszenia" pod parkową skarpą. Padło na mnie :).
Po zgrubnym uzgodnieniu kształtu i gabarytów zadaszenia, spośród materiałów dostępnych w naszej Bazie Zaopatrzenia Przedsiębiorstw TOR w Czaplinku wybrałem te, które po powiązaniu w skrajnie prostą konstrukcję i solidnym osadzeniu jej na głęboko zabetonowanej płycie gwarantowały bezpieczeństwo, długowieczność i ...możliwość łatwej rozbiórki.
Z upływem lat zadaszenie omurowano, dodano scenę, rozbudowano widownię, ogrodzono teren. Obok wolnego wstępu pojawiły się nawet okolicznościowe bilety. Prowizorka trzyma się mocno już ponad 50 lat, przetrzymała wiele sympatycznych imprez dla ogółu mieszkańców i wiele imprez młodzieżowych, po których głośno bywało w parku do białego rana. Zdarzało się, że nocne "rozmowy" w parku stawały się uciążliwe (mieszkam na jego obrzeżu), ale wystarczyło przesłać w ich kierunku dwa krótkotrwałe strumienie światła z reflektora zdolnego oświetlić lecący samolot i wszystko kończyło się bezkolizyjnie :).
Fragmenty finałowych występów jednej z kilkudniowych imprez przedstawiam poniżej.
Początki Amfiteatru sięgają wczesnych lat siedemdziesiątych. Włodarzem miasta był wówczas śp. Władysław Bąkowski o którym mawiano, że codziennie, przed oficjalnym rozpoczęciem urzędowania, dokonywał osobistego, gospodarskiego obchodu Karlina. To właśnie On zasugerował i "delikatnie" wymógł na kierownictwie POM, wykonanie dla
Wymiana-chodnika-na-ulicy-Koszalinskiej-sm
DSC_7673-s2016m Alejka
Likwidacja Restauracji Na Skarpie 2018
Ścieżka rowerowa 2017 s
Tadeusz Dużyński -- tadeuszduzynski@interia.pl
Wideo:
Oczyszczalnię Ścieków wybudowano "na wyspie" otoczonej Parsętą i Kanałem Młyńskim - oddano ją do użytku w roku 1985. Od czasu jej przekazania system oczyszcznia ścieków w Karlinie poddawany był wielokrotnym modernizacjom, związanym z aktywną rozbudową, plasującej miasto i gminę w ścisłej czołówce krajowej.
Wygrodzenia terenu i sąsiedztwo sprawiło, że wędkarze przeprowadzili się z wyspy na drugi, mocno uprzednio podmywany brzeg Parsęty. Właśnie tam. po złowieniu dziewięciu troci, na galęziach zwisających daleko i nisko nad wodę, straciłem błystkę obrotową, uzyskaną w drodze wymiany od Zbyszka Długosza. Mile ją wspominam...